Szukaj
  • Szkoła na Widelcu

Sezonowość- dlaczego warto się nią kierować



Czy zgadzacie się z nami, że najpyszniejsze pomidory to zdecydowanie te wrześniowe? A czy zdarzyło się wam kupić pomidora w grudniu, który przepięknie wyglądał, ale smakował jakby niczym ?


Sezonowość- to ona odpowiedzialna jest za to całe zamieszanie.


Naszym zdaniem kierowanie się nią w kuchni to jedna z głównych dróg, która prowadzi do właściwej, odpowiednio zbilansowanej i pysznej diety. Wybierajmy jak najczęściej produkty: sezonowe, lokalne, tradycyjne i świeże.



Oto kilka argumentów, które być może was przekonają, że warto zaprzyjaźnić się z sezonowością.


Sezonowość na talerzu = najprostsza droga do tego by jeść zdrowo i smacznie.


Banalne, ale prawdziwe. Odżywianie, zgodnie z tym jakie produkty oferuje nam dana pora roku może polepszyć nasz dobrostan zarówno fizyczny jak i psychiczny. Sezonowe produkty mają najwięcej witamin, składników mineralnych oraz innych substancji aktywnych, które są dla naszego organizmu niezwykle cenne.

Pamiętajcie- warzywa czy owoce w szczycie swojego sezonu mają najwyższą wartość odżywczą! Sezonowe owoce i warzywa to te, które dojrzały w naturalnym czasie wegetacji. Nie wymagały wcześniejszego zbioru, opóźnienia dojrzewania czy środków, które zwiększą czas ich przetrwania.


Sezonowość na talerzu = większe oszczędności, a przecież grosz do grosza [...]

Sezonowe produkty są tańsze. Dlaczego tak jest? Przede wszystkim związane jest to z tym, że w danym czasie dany produkt występuje w dużej ilości. Ponadto nie musiał do nas wędrować tysięcy kilometrów, bo pozyskujemy go od lokalnego dostawcy. Majowe truskawki możemy zdobyć, np. z babcinego ogródka, czy pobliskiego targu. Na bazar bez obaw można wybrać się z dziećmi, aby same wybrały te owoce i warzywa, na które mają ochotę.

Nie oznacza to jednak, że powinniśmy zupełnie zrezygnować z truskawek czy innych letnich owoców w grudniu- proponujemy w takim przypadku pokusić się, np. o mrożonki, owoce liofilizowane bądź domowe przetwory.


Sezonowość na talerzu = pozytywne oddziaływanie na środowisko, dbanie o najbliższe otoczenie.


Jak to działa? To proste- kupując sezonowe produkty- ograniczamy transport tych wędrujących do nas z daleka, czyli ograniczamy zużycie paliwa, a dzięki temu mniej zanieczyszczeń dostaje się do otoczenia.

Co w takim razie może gościć na naszych talerzach o danej porze roku? - sprawdźmy czy nasza propozycja kierowania się w kuchni sezonowością jest słuszna.


Pod lupę weźmy wiosnę.


marzec, kwiecień: gruszki, jabłka, burak ćwikłowy, czosnek, cebula, fasola (suche ziarna), kapusta biała i czerwona, jarmuż, marchew, pietruszka, seler, por, ziemniaki, brukiew, cebula dymka, rzodkiewki, sałata;


maj: jak wyżej+ agrest, truskawki, bób, botwina, groszek cukrowy, ogórek, pomidor, rabarbar, szpinak, szczaw, szparagi.


Co przyniesie LATO?


czerwiec: agrest, czereśnie, gruszki, jabłka, maliny, porzeczki, poziomki, truskawki, bakłażan, bób, brokuł, brukiew, burak, botwina, cebula, cebula dymka, czosnek, fasola, groszek zielony, ogórek, marchew, kalafior, kalarepa, kapusta biała i czerwona, kapusta pekińska, pietruszka, pomidor, por, rabarbar, rzodkiewka, sałata, seler, szczaw, szpinak, szparagi, ziemniaki;


lipiec, sierpień, wrzesień: jak wyżej + borówka amerykańska, jagody, mirabelki, morele, brzoskwinie, wiśnie, aronia, borówka, czarny bez, dzika róża, jeżyny, kabaczek, kukurydza, papryka, cukinia, dynia, karczochy, pigwa, koper włoski, cykoria.

Podsumowując, czy w takim razie powinniśmy jeść tylko to co występuje w danym miesiącu? Oczywiście, że nie! Wtedy nasza dieta byłaby nudna- szczególnie zimą, a tego zdecydowanie nie chcemy.


Najważniejsze, by jedną z naszych głównych zasad w kuchni, było kierowanie się sezonowością.


Uczcie dzieci dobrze jeść, pokazujcie, że sezonowe, lokalne jedzenie to ważny element prozdrowotnego trybu życia.


Weźcie sezonowość na widelec- warto! Zapewniamy, będzie pysznie!




25 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie