PACZKA DOBRA



Dobrze pamiętamy pierwszy marcowy tydzień „społecznej separacji”. Kiedy postanowiliśmy pracować zdalnie i mówiliśmy „zobaczymy co będzie”. Szybko okazało się, że 2020 nie będzie dla Fundacji takim rokiem jaki był zaplanowany w naszym misternym planie.

Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, że musimy uzbroić się w cierpliwość i zostawić na chwilę większość działań bezpośrednich, na nie do końca określoną, przyszłość, która po prawie 50 dniach nadal nie ma końca.
Wtedy też urodziła się w naszych głowach myśl, że nie możemy bezczynnie czekać aż życie wróci do normy.

 

Dochodziły do nas codziennie sygnały ze szkół i od przyjaciół pracujących w OPS-ach, organizacjach pomocowych, stowarzyszeniach opiekujących się rodzinami, że będzie potrzebna pomoc żywnościowa. Że dzieci zostały bez jedynego ciepłego posiłku, na który miały szansę w szkole.

 

Nigdy nie sądziliśmy, że będziemy prowadzić taką akcję, są organizacje, które robią to od lat na najlepszym poziomie, jak np. Banki Żywności. Jednak skala potrzeb była tak ogromna, że stwierdziliśmy, że trzeba robić to co trzeba, kiedy trzeba. Rozumiecie?

 

Misją Szkoły na Widelcu jest edukacja– dążymy do tego by społeczeństwo się obudziło, by zaczęło dbać o siebie i o to co jedzą dzieci w Polsce. Robimy co w naszej mocy, żeby ludzie doceniali cudowne warzywa i owoce, kasze, rośliny strączkowe, produkty tanie i zdrowe. Pokazujemy kuchnię bardziej roślinną, jako ciekawą i wartą poznania. Na co dzień gotujemy z dziećmi i całymi rodzinami, pokazując im jak czerpać radość z tej pozornie prostej czynności. Uczymy jak planować posiłki i kupować produkty spożywcze z głową, nie zapominając o poszanowaniu dla środowiska naturalnego.

 

Kochamy naszą pracę, mamy tysiące małych sukcesów – każda zmiana, którą ktoś wdrożył w swoim rodzinnym jadłospisie, na stołówce lub w szkole dzięki naszej pomocy, to dla nas zawsze wielka radość i satysfakcja. A od początku działalności fundacji było ich naprawdę wiele. Może to nadal kropla w morzu potrzeb, ale daje nadzieję. Sam fakt, że szkoły, które są w naszym Programie „Dobrze Jemy ze Szkołą na widelcu” kontynuują działania kulinarne, zachęcając uczniów i rodziców do wspólnego gotowania w domach jest dla nas powodem do dumy.

 

Ale wracając do Paczki Dobra. Rozpoczęliśmy niepewnie, z wracającymi co chwilę pytaniami. „Czy to się w ogóle się uda?”, „Jak duża jest potrzeba?”, „Czy umiemy to zrobić?”

Chcieliśmy, żeby było „po naszemu”- kolorowo, zdrowo, pysznie. Nie chcieliśmy rozwozić gotowych posiłków, ale przekonać ludzi do tego, że sami mogą przygotować dobry obiad dla siebie i swojej rodziny.

 

 

Logistycznie to tak naprawdę trudniejsze- ale efekty może dać zdecydowanie większe, niż podstawowe zaspokojenie głodu. Zależało nam na tym by rodziny mogły poczuć sprawczość, aby miały wpływ na to jak wygląda posiłek, aby nie odbierać im decyzyjności. Chcemy nieustannie i wciąż zachęcać też do pracy zespołowej, budowania wspólnoty i przekazywania sobie podstawowej, bardzo potrzebnej i życiowej wiedzy i umiejętności  jakimi są choćby krojenie czy smażenie naleśników. W tak niepewnej sytuacji gdy dosłownie utknęliśmy w domach wielu z nas wreszcie znalazło na to czas, którego zawsze było brak…

 

 

 

Od ponad miesiąca dostarczamy Paczki Dobra do  potrzebujących rodzin z Warszawy. Każda rodzina to inna historia. Większość z nich to historie o tym jak z dnia na dzień zawalił się cały świat. Zamknięto miejsca pracy, zlikwidowano stanowiska, odcięto ludzi od niezbędnego do podstawowego funkcjonowania poczucia bezpieczeństwa. Dlatego w skali, która jest dla nas realna staramy się o nich choć trochę zatroszczyć.

 

Co tydzień:

-> układamy menu obejmujące 5 obiadów

-> przygotowujemy receptury na wszystkie proponowane przez nas dania

-> pozyskujemy potrzebne produkty spożywcze

-> pakujemy paczki

-> planujemy jak w kilka godzin w dwuosobowych zespołach, z pomocą Darka i Tomka (którzy są z nami w każdej dobrej i złej chwili) oraz dwóch aut, które mamy dzięki uprzejmości Volkswagen Polska dostarczyć ponad 50 paczek do naszych biorców

-> zakasujemy rękawy, pakujemy paczki do samochodów i dostarczamy je pod drzwi mieszkań w kamienicach, blokach, wieżowcach od Ursynowa po Anin. Oczywiście lubimy partery, ale 7 piętro bez windy sprawia, że wcale nie cierpimy z powodu zamkniętych siłowni.

 

Czasami chcielibyśmy przyjąć zaproszenie na herbatę, przybić piątkę dzieciom, które już z daleka wołają „Pani z paczką dobra idzie” i zapomnieć o pandemii, ale wiemy, że ze względów bezpieczeństwa, jedyne na co możemy sobie pozwolić to pomachanie im ręką w rękawiczce z półpiętra gdy zabierają paczkę spod swoich drzwi do mieszkania i szeroki uśmiech, którego nie widać spod maseczek.

 

 

Do 1 maja udało się już pomóc 283 rodzinom, czyli 1131 osobom. Dowieźliśmy im 412 paczek (część rodzin objętych jest stałą pomocą), z których przygotowali 8740 posiłków. To łącznie ok. 3,9 tony produktów spożywczych!

Paczka Dobra pomogła również nam, dzięki pokryciu części wynagrodzeń pracowników Fundacji, którzy tworzą Paczki.  Zajmujemy się logistyką, kontaktem z rodzinami, kontaktem z partnerami, pakowaniem i rozwożeniem paczek pod same drzwi.

 

 

 

To dzięki tej akcji, szybko minął nam ten czas, mimo zmartwień i niepewności, która nadal trwa. Robimy coś potrzebnego, a utwierdzają nas w tym wiadomości od rodzin, takie jak ta:

 


„Cała nasza rodzina pragnie ogromnie podziękować za dar serca jaki otrzymaliśmy wraz z otrzymaną paczką. Rośnie we mnie poczucie, że trzeba się dalej dzielić wszystkim, co się ma. Ktoś dzisiaj pomyślał o mnie a jutro ja pomyślę o kimś! Nasza pierwsza zupka z soczewicy znalazła swoich zwolenników w rodzinie. Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję” Basia


 

Nic by się nie udało bez Was i bez partnerów, którzy byli i są bardzo hojni. To projekt ponad podziałami – pomagają mali i duzi i jest to piękne, bo tylko tak możemy zrobić wielkie rzeczy, zawsze tak było.

 

Wciąż zbieramy na kontynuację projektu w maju – brakuje nam 12 000 zł, jeśli możecie podajcie info dalej: https://zrzutka.pl/t69pfc

 

 

Chcemy, żebyście wiedzieli, że Paczka Dobra to również projekt edukacyjny, wiele osób korzystających z pomocy pierwszy raz w życiu zjadło ciecierzycę czy soczewicę. Rodziny jedzą zdecydowanie mniej mięsa, uczą się co powinno być w dobrej diecie i dochodzą do wniosku, że słodycze, nie są produktem niezbędnym do życia w radości. Zbierają przepisy, ojcowie i mamy gotują razem z dziećmi i są ogromnie wdzięczni za pomoc, którą otrzymali.

Czujemy, że wielu z nich nie raz pomoże komuś innemu.

 

 

Dziękujemy, że jesteście z nami. Cały czas próbujemy dostosować się do nowej sytuacji, przenieść więcej działań do wirtualnej rzeczywistości. Wciąż uczymy, śledźcie nasz fb, instagram, youtube i stronę www. Rozwijamy sklep z dobrymi rzeczami – będzie tego więcej, a wszystko po to byśmy jedli lepiej! Bo warto, o to zdrowie dbać.

 

 

Pozostańcie blisko, a jak to wszystko się skończy zorganizujemy jakąś ucztę ze wspólnym gotowaniem, inaczej być nie może.

 

 

 

newsletter grzegorz lapanowski

Newsletter

Szkoła na widelcu

Zapisz się do naszego newslettera. Bądź na bieżąco i otrzymuj powiadomienia o naszych projektach, szkoleniach i najnowszych przepisach.

Z dniem 25 maja 2018 r. rozpoczyna obowiązywanie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako "RODO"). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a więc także w Polsce. W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia prywatności w przeglądarce. Zachęcamy do zapoznania się z nową polityką prywatności i polityką cookies Fundacji Szkoła na widelcu.
Zamknij