Menu w przedszkolach

Warto wiedzieć

Dzieci w przedszkolu powinny otrzymywać 3 lub 4 pełnowartościowe posiłki: śniadanie, ew. II śniadanie, obiad i podwieczorek, które pokrywają w 75-80% zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze w ciągu dnia. Tak powinno być. Ale bywa różnie.

Znamy placówki, w których jedzenie jest prawdziwe i w których sami chętnie byśmy się stołowali.
Ale bardzo często jest tak:

 

Za dużo cukru

Jest to jeden z najczęstszych błędów żywieniowych i dotyczy nie tylko dzieci w wieku przedszkolnym.
Nadmiar cukru w diecie dziecka wynika między innymi z tego, iż spożywa ono zdecydowanie zbyt duże ilości słodkich napojów czy różnego rodzaju słodkich przekąsek-pseudo jogurtów, płatków śniadaniowych z ogromną ilością cukru, batonów, ciast czy ciasteczek. Cukier jest słodki. Nie dostarcza żadnych składników odżywczych, jest źródłem wyłącznie kalorii. Dbajmy, więc o to by było go jak najmniej w diecie dzieci.

 

 

Jak to zmienić?

 

Zmniejszyć ilość cukru dodawanego do napojów, może kompot i herbatka nie są codziennie konieczne i do posiłku dzieci mogą dostać wodę. Biorąc pod uwagę, że dziecko wypija 3 razy w ciągu dnia słodką herbatę (2 łyżeczki cukru) do śniadania, obiadu i podwieczorku to tylko z napojami przyjmuje 30 g cukru. Polecamy również ograniczyć ilość słodkich podwieczorków w ciągu tygodnia – zmniejszyć zdecydowanie należy ilość budyni, kiśli, ciasteczek, bułeczek jogurtowych i słodzonych jogurtów owocowych. Podwieczorek wcale nie musi być słodki – to posiłek jak każdy inny, a nie deser. \

 

Za dużo soli

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi Normami Żywienia dzieci w wieku 4-6 lat, nie powinny spożywać więcej niż 1 g sodu, co odpowiada ½ łyżeczki soli (nie chodzi tylko o dosalanie potraw, w tę ilość wliczony jest również sód zawarty w wielu produktach spożywczych, np. serze, wędlinach czy pieczywie).Niestety badania pokazują, iż spożycie soli przez najmłodszych, niemal 2x przekracza zalecane normy.

 

Jak to zmienić?

 

Sól zastępować innymi przyprawami i świeżymi ziołami, pamiętać, że dania nie muszą być tak słone jak są do tego przyzwyczajone nasze kubki smakowe. Nie stosować gotowych koncentratów, sosów, zup i słonych przekąsek – nadal w placówkach spotykamy: kostki rosołowe, przyprawa uniwersalna, gotowe sosy do spaghetti itp.

 

Za dużo mięsa, za mało warzyw i owoców

Jak wiemy podstawę naszej diety powinny stanowić warzywa i owoce. Tymczasem w wielu jadłospisach przedszkolnych te produkty często są jedynie dodatkiem. Co za tym idzie, jadłospisy są źle zbilansowane, często zbyt dużo jest w nich tłuszczu, białka i cukru.

 

Jak to zmienić?

 

Do każdego posiłku w ciągu dnia dodawać warzywa i owoce, najlepiej kilka do wyboru na zbiorczym talerzu – to zwiększy szansę, że dziecko zje jakieś warzywo. Przynajmniej 2 razy w tygodniu gotować bezmięsny obiad – z rybą, roślinnym źródłem białka (ciecierzyca, soczewica, groch, fasola) lub jajkiem.

 

Za dużo smażonych potraw

W wielu przedszkolnych jadłospisach wśród dań obiadowych dominują te smażone. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia w ciągu tygodnia, nie powinny być podawane więcej niż dwie porcje tak przyrządzonej potrawy.

 

Jak to zmienić?

 

Zakupić i korzystać z pieca konwekcyjno-parowego. Jeśli w placówce go brakuje, należy się o niego ubiegać. Zdrowe gotowanie bez niego jest trudne. Dzięki niemu można gotować na parze i piec. Smażone, ciężkostrawne, często ociekające tłuszczem potrawy to naprawdę nie jest dobry pomysł.

 

Brak orzechów i pestek
Niestety cały czas w jadłospisach przedszkolaków pojawia się zbyt mało dań z dodatkiem orzechów czy nasion. Planując posiłki dzieciom warto uwzględnić tego typu produkty. Warto pamiętać o orzechach i nasionach w diecie dzieci. Są to źródła „dobrych tłuszczy” oraz niezwykle ważnych składników mineralnych, takich jak potas, fosfor, magnez oraz kwas foliowy, które wpływają na prace mózgu, poprawiają koncentrację oraz zdolność zapamiętywania.

 

Jak to zmienić?

 

Pestki dyni czy słonecznika mogą być dodatkiem (przekąską) w podwieczorku lub II śniadaniu. Uprażone płatki migdałów mogą być dodatkiem do jogurtu lub zupy krem.

 

Niewłaściwe wielkości porcji
Bardzo często spotykamy się z tym, że porcje są niedostosowane do dzieci. Najczęściej są one zbyt duże, dzieci nie są w stanie zjeść tego co otrzymują na talerzach.

 

Jak to zmienić?

 

Zapoznać się z zapotrzebowaniem kalorycznym dzieci i racjami pokarmowymi. Pamiętać, że żołądek przedszkolaka jest naprawdę niewielki i porcja dla niego powinna być zdecydowanie mniejsza niż dla dorosłego. W kilku miejscach w Polsce spotkaliśmy się z mądrym rozdzieleniem obiadu. Dzieci najpierw jedzą zupę o godzinie 11, a II danie o 12:30. To pomaga w pełni korzystać z posiłków i zdecydowanie obniża ilość wyrzucanego jedzenia.

 

Podawanie produktów niskiej jakości

W żywieniu dzieci kluczową rolę odgrywa nie tylko prawidłowa, odpowiednio zbilansowana dieta, ale także jakość żywności, z której przyrządzane są posiłki.  „Ciasteczka zbożowe” z ogromną ilością tłuszczu, jogurty truskawkowe bez truskawki (0,5% truskawek w 150 g produktu możemy uznać za ich brak, a poza tym, ile tam jest cukru?!). Wysoko słodzone dżemy, groszek ptysiowy z olejem palmowym na czele. Możemy wymieniać i wymieniać. Takie produkty zdecydowanie nie powinny znajdować się w jadłospisie dziecka.

 

Jak to zmienić?

 

Czytać skład, szukać produktów z jak najprostszym składem, gotować od podstaw z jednorodnych produktów. Nie dawać się nabierać na hasła „fit”, „eko”, „zdrowe”. Uczyć się – osoba, która odpowiada za planowanie żywienia kilkudziesięciu, a nawet kilkuset dzieci, powinna się doszkalać i poszukiwać dobrych rozwiązań.

 

Monotonia, brak urozmaicenia diety
Co było na obiad? -ziemniaki, a co będzie jutro? -ziemniaki. Tak sytuacja ma miejsce w wielu placówkach.
Komponowanie jadłospisu tak by był on jak najbardziej urozmaicony nie jest trudne czy niemożliwe. A dodatkowo wcale nie wymaga wielkich nakładów finansowych, a często tak jest tłumaczona monotonia podawanych posiłków. Przede wszystkim ważne jest to by kierować się sezonowością, to może zdecydowanie ułatwić sprawę. To co sezonowe, występuje w dużych ilościach, a przez to jest dużo tańsze.

 

Jak to zmienić?

 

Najlepiej planować na dłuższy okres np. miesiąc, czyli 20-dniówki, w ten sposób łatwo zauważyć, że zupa się powtarza wielokrotnie, że ziemniaki są na obiad 4 razy w tygodniu, że brakuje ryb i zielonych warzyw. Inspirować się można wieloma blogami i książkami z posiłkami dla dzieci. Proponujemy nie przestawać rozwijać się i poszukiwać.
Dlaczego właściwie tak ważne jest by jadłospisy były urozmaicone?
Różnorodność posiłków sprawia, że dzieci chętniej jedzą, mają większy apetyt. Kolorowe posiłki są świetnym wyjściem dla najmłodszych. Może się okazać, że nawet niejadek spróbuje dotąd nielubianą marchewkę, gdy podana zostanie na talerzu jako dodatek bądź nawet główny składnik pięknego, kolorowego dania. A może przekona go to, że przedszkolny lider Grześ je wszystko ze smakiem.

 

 

Dzieci spędzają w przedszkolu większość swojego czasu, a co za tym idzie, tam się głównie żywią- jest to kolejny argument przemawiający za tym by posiłki podawane dzieciom nie były nudne, monotonne. Zadbajmy o to by serwowane posiłki były pełnowartościowe, by na talerzach maluchów gościło mnóstwo warzyw i owoców. Przyczyńcie się do tego by przedszkolaki dobrze jadły. I zacznijcie wierzyć, że zjedzą. W tym chyba tkwi sukces naszych warsztatów, że wierzymy, że dzieci chcą dobrze jeść, że spróbują, że powiedzą, że buraki są pyszne. I to się dzieje!

 Pamiętajmy! Powiedzenie „Czym skorupka za młodu nasiąknie,tym na starość trąci” jest nadal aktualne!

 

 

 

 

 

 

Bibliografia:
https://1000dni.pl/3-rok-zycia/najczestsze-bledy-w-zywieniu-dzieci-przedszkolnych
Edyta Suliga, Elżbieta Cieśla, Magdalena Joanna Pietraszkiewicz: Assessment of vitamins and minerals content in the diets of preschool children. Journal of Education, Health and Sport. 2018;
Agnieszka Decyk- Chęcel Zwyczaje żywieniowe dzieci i młodzieży. Problemy Higieny i Epidemiologii 2017
Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Weker H., Socha P., wsp., Instytut Matki i Dziecka, Warszawa 2017 r.
Anna Harton, Justyna Florczak, Joanna Myszkowska-Ryciak, Danuta Gajewska: Spożycie warzyw i owoców przez dzieci w wieku przedszkolnym. Problemy Higieny i Epidemiologii 2015.

newsletter grzegorz lapanowski

Newsletter

Szkoła na widelcu

Zapisz się do naszego newslettera. Bądź na bieżąco i otrzymuj powiadomienia o naszych projektach, szkoleniach i najnowszych przepisach.

Z dniem 25 maja 2018 r. rozpoczyna obowiązywanie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako "RODO"). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a więc także w Polsce. W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia prywatności w przeglądarce. Zachęcamy do zapoznania się z nową polityką prywatności i polityką cookies Fundacji Szkoła na widelcu.
Zamknij