10 dobrych przekąsek, które możesz spakować dziecku do szkoły!

Warto wiedzieć

Przegląd produktów, które są wygodne, pyszne i dadzą twojemu dziecku energię na cały dzień.

Wrzesień coraz bliżej. A wraz z nim wraca szkoła, plecaki i ŚNIADANIÓWKI. Nie zapominajcie o nich dobra śniadaniówka i bidon są tak samo istotne jak nowy piórnik i bajeranckie kredki. Kupcie super pojemniki i pakujcie najmłodszym smakołyki do szkoły, aby lepiej im się żyło i łatwiej uczyło. Jeśli już mamy odpowiedni lunchbox przychodzi myśl co do niego wkładać, aby chętnie było zjadane i nie wracało wciąż do domu. Najłatwiej zapakować cuksy, chipsy i kanapkę z czekoladą – na pewno nie wrócą, tylko co dadzą Waszym dzieciom?

Rozejrzyjcie się, podejmijcie decyzję, że w tym roku będziecie dobrze żywić Wasze dzieci, zasługują na to! Rynek oprócz wszystkich kolorowych, nic nie wartych produktów oferuje wiele naprawdę dobrych. Najważniejszy jest więc właściwy wybór. Czytanie składu nie zajmuje przecież dużo czasu, a daje pewność, że wybraliśmy pełnowartościowy produkt. Zrezygnujmy z kolorowych – kuszących nasze oczy opakowań i zapisanych po kokardy etykiet. Znajdźmy wśród półek produkty z czystymi etykietami, dzięki którym nie tylko zadowolimy nasze dzieci, ale i ich małe brzuszki (i nasze przy okazji). Zebraliśmy dla Was trochę produktów, które warto kupić i dać dziecku.

 

 

WODA

Na pozór to przecież TYLKO woda. A tak naprawdę cichy poskramiacz pragnienia, bólu głowy i wielu innych dolegliwości. Z gazem lub bez – w zależności od preferencji, wieku i uwarunkowań zdrowotnych. Może być przelewana z dużej butelki do wielorazowej małej, fajnej butelki, do której dodać można ulubione dodatki: cytrynę, miętę, mrożone maliny czy plaster ogórka. Każde dziecko powinno mieć ją codziennie przy sobie.

 

OWOCE

Może być to nektarynka lub garść winogron czy borówek spakowane w lunchboxie – ważne, żeby były umyte i osuszone. Zapewniają energię, zajmują uwagę i dają dawkę słodyczy, której tak wszyscy pragniemy. My kochamy jabłka – ze względu na powszechną dostępność w sklepach i na bazarkach, polskie (lokalne) pochodzenie i fakt, że większość z nas zna je i lubi. Dodatkowo łatwo je przechować i jest w stanie wytrzymać większość turbulencji plecakowych.

 

WARZYWA

Niezastąpione marchewki albo ogórki gruntowe, na które akurat jest sezon. Rzodkiewki, lub młode cukinie. Jest wiele możliwości – istotne, aby warzywa były umyte i pokrojone w taki sposób, aby łatwo było je wziąć w dłonie (nawet te malutkie) i chrupać! My proponujemy słupki lub ćwiartki – akurat na dwa kęsy. Wybierzcie te, które lubi Wasza pociecha.

 

 

PESTKI

Kiedy nachodzi potrzeba chrupania – pod ręką niech będą pestki! Słonecznik lub dynia będą idealne, choćby dlatego, że łatwo się nimi podzielić z innymi. Szczególnie, jeśli nie zawierają soli i zbędnych dodatków. My wybieramy te surowe i łuskane – najłatwiej je zjeść, dają energię i przyjemnie chrupią!

 

SMOOTHIE

Nie dość – że nawadnia, to w dodatku zaspokaja niewielki głód. Zmiksowane owoce w formie aksamitnego musu to przekąska idealna na podróż. Zawiera jedynie owoce – nic więcej – jednocześnie jest pasteryzowany, przez co nie musimy przechowywać go w lodówce!

 

 

BATON

Ale nie byle jaki! Baton, który w składnikach ma pełnowartościowe i naturalne składniki – daktyle, orzechy, suszone owoce i zdrowe dodatki np. wiórki kokosowe, cynamon czy spirulinę. Zajmuje mało miejsca i może stanowić zastrzyk energii. Pokazujemy jedne z nich, ale na rynku jest wiele firm produkujących podobne produkty, z czystym składem.„Dobrej Kalorii” – zwierają daktyle, mąkę kukurydzianą i ryżową w postaci chrupek zbożowych, wiórki kokosowe, orzechy nerkowca i ziemne. Ich wartość energetyczna to 135 kcal, zawierają 13 g cukrów pochodzących z bakalii i orzechów – nie są dosładzane, 4,7 g tłuszczu i 2,9 g błonnika pokarmowego.

 

SUSZONE OWOCE

Skondensowane, naturalne źródło słodyczy. Są ok, ale w kontrolowanych ilościach. Niech to będzie mała porcja, a nie wielka paczka. 2-3 daktyle lub kilka cząstek suszonego ananasa miło osłodzą dzień i może uchronią przed sklepowymi słodkościami. Ananas ma słodko – kwaśny smak i niesamowitą konsystencję, do złudzenia przypominającą żelki.

 

 

CHIPSY WARZYWNE

Tutaj potrzebne jest nasze czujne oko. Podczas poszukiwań tych zdrowych, niezaśmieconych przez dodatki chipsów możemy zdezorientować się przez krzyczące grafiki i hasła na opakowaniach. Nie złudźmy się dodatkami sztucznych witamin, czy produktów „bez konserwantów”. Trzeźwo szukajmy czystych etykiet chipsów warzywnych. My uwielbiamy te z batatów z czosnkiem i jarmużem. Oprócz tego mają w składzie suszony parmezan i paprykę, sól morską, bazylię i pietruszkę – również suszone. Co ciekawe paczka chipsów zawiera tylko 0,1 g tłuszczu, 2,2 g błonnika i jedynie 51 kcal. Jeśli nie da się bez chipsów, to te będą dobrym wyborem.

 

PASTA WARZYWNA

Wystarczy kromka pieczywa, wafla ryżowego czy po prostu wspomniane wyżej warzywa pocięte w słupki – i przekąska gotowa. W sklepie znajdziecie dużo fajnych, gotowych past. My zdecydowaliśmy się na pastę z cukinii z suszonymi pomidorami. W jej składzie znajdziemy jedynie wspomniane składniki, olej rzepakowy, cebulę, sól i inne przyprawy oraz ocet balsamiczny.

 

WODA KOKOSOWA

Od czasu do czasu dla urozmaicenia możemy sięgnąć po produkt nieco egotyczny, zaskakujący nasze maluchy. W upalne dni ugasi pragnienie i zwiększy ilość płynów wypijanych przez dziecko, ale pamiętajmy że woda kokosowa naturalnie zawiera węglowodany i elektrolity, dlatego ważne, aby w jej składzie nie było nic poza nią samą – na pewno nie potrzebny jest tam dodatkowy cukier. Woda kokosowa jest naturalnie słodka!

Oczywiście w zależności od tego ile godzin spędza dziecko w szkole powinniśmy ustalić ile posiłków powinno w niej zjeść. Pamiętajmy, że powinniśmy jeść co 2,5- 3 godziny. W śniadaniówce zawsze powinien znaleźć się posiłek- kanapka, sałatka, placuszki czy naleśniki, woda do picia, owoce i warzywa.

 

Propozycje 4-10 są tylko przykładami i moglibyśmy podać ich o wiele, wiele więcej jako pokazanie dobrych przekąsek, które mogą pojawić się w plecakach Waszych dzieci, zamiast wysoko przetworzonych, napakowanych cukrem i słabej jakości tłuszczem produktów. Jedzcie dobrze w tym roku szkolnym- Wy i Wasze dzieci.

newsletter grzegorz lapanowski

Newsletter

Szkoła na widelcu

Zapisz się do naszego newslettera. Bądź na bieżąco i otrzymuj powiadomienia o naszych projektach, szkoleniach i najnowszych przepisach.

Z dniem 25 maja 2018 r. rozpoczyna obowiązywanie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako "RODO"). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a więc także w Polsce. W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia prywatności w przeglądarce. Zachęcamy do zapoznania się z nową polityką prywatności i polityką cookies Fundacji Szkoła na widelcu.
Zamknij